Współtworzę kurs SSJ: Super Senior Java — powiedz nam, czego potrzebujesz.Wypełnij ankietę →
📦 Ten wpis pochodzi z 2025 roku i jest częścią archiwum. Treść może być nieaktualna. ← Wróć do archiwum
java

Twój projekt w CV? 5 rzeczy, na które warto zwrócić uwagę!

#spring#maven#github#programista#ai

Cześć! Dawno mnie tutaj nie było w takiej formie, jaką dzisiaj chciałbym Ci zaprezentować. Ostatnio bardziej skupiałem się na tworzeniu vloga i promowaniu go poprzez tego bloga. Natomiast postanowiłem na chwilę wrócić do korzeni, czyli do pisania artykułów.

Dzisiaj chciałbym poruszyć temat, który jest bliski każdemu, kto zaczyna swoją przygodę z programowaniem lub chce znaleźć pierwszą pracę jako junior developer. Mowa o projektach, które tworzymy, aby uczyć się wybranych przez nas technologii. I przy okazji wykorzystaniu ich jako elementu naszego CV.

Mam dla Ciebie przygotowane 5 rzeczy, które warto wziąć pod uwagę, gdy tworzysz projekt do swojego portfolio. Są one oparte o moje doświadczenie i obserwacje, jakie poczyniłem, prowadząc rekrutacje oraz rozmawiając z juniorami. Także zapraszam do lektury!

1. Nakreśl ogólną ideę projektu, czyli “O co w ogóle Ci chodzi?”

Zanim zaczniesz pisać kod, zatrzymaj się! Zastanów się przez jakiś czas nad tym, co chcesz osiągnąć. Co ma robić Twój projekt? Jakie problemy rozwiązuje? Jakie funkcjonalności są kluczowe? Jednak co jest najbardziej kluczowe — Co jest tak naprawdę Twoim MVP? Trzeba mierzyć siły na zamiary! Istotne jest, aby dowieźć swój projekt i udowodnić, że potrafisz kończyć rzeczy, które zacząłeś.

Nieraz widziałem projekty, które były ambitne, a szybko skończyły jako cmentarzysko pomysłów. Bywały też projekty, niestety bardzo rzadko, które były proste, ale za to doprowadzone do końca. Posiadały działający prototyp, przez który można było przejść i zobaczyć, co takiego autor miał na myśli. I to, moim zdaniem, jest właśnie klucz do sukcesu!

Druga rzecz, którą w tym miejscu warto podkreślić, to fakt, aby stworzyć plik README.md. Znowu, to również niestety jest często pomijane. A to nie musi być nic skomplikowanego. Wystarczy napisać cel projektu, wypisać MVP, a także opisać, jak uruchomić projekt. To naprawdę nie jest trudne, a może nieźle zaplusować w oczach rekrutera. Plik README.md to Twoja wizytówka!

Kilka przykładów, które mogą Cię zainspirować:

Jasne i klarowne README.md sprawia, że rekruterzy od razu wiedzą, o co chodzi w Twoim projekcie. Naprawdę warto o to zadbać!

2. Dobierz odpowiednie narzędzia, czyli “Nie wszystko na raz!”

Mając już cel projektu, czas na wybór narzędzi. Tutaj też warto być ostrożnym. Nie ma sensu korzystać ze wszystkich technologii, których nie znasz, ale chcesz poznać. Łatwo wtedy wpaść w pułapkę, że projekt stanie się zbyt skomplikowany, a co za tym idzie, nieukończony.

Jeśli nie znasz niczego, to zacznij od podstaw. Na start wystarczy sam język programowania, który sobie obrałeś za cel do nauki. Jeśli to Java, to wystarczy, że napiszesz prostą aplikację konsolową. Mogą to być same operacje wyjście i wyjścia. Potem można dorzucić coś więcej, np. bazę danych. Wystarczy rozwinąć obecny projekt o persystencję danych albo obrać jakiś nowy projekt. Następnie można dorzucić framework, jakim jest Spring Boot. Na start wykorzystać sam kontener zależności. Potem można dodać webową cześć Springa. I tak dalej, i tak dalej.

W ten sposób stopniowo budujesz swoje umiejętności i portfolio. Dodatkowo nie przytłoczysz się ilością informacji do przyswojenia. Finalnie redukujesz ryzyko, że projekt wyląduje na wcześniej wspomnianym cmentarzysku.

Podejście iteracyjne jest kluczowe. Tylko podkreślę w tym miejscu, to moja subiektywna opinia.

3. Oddziel infrastrukturę od domeny/logiki, czyli “Dbaj o przejrzystość rozwiązania”

Dla laika może brzmieć to trochę przerażająco, ale nie ma się czego bać! Nie ma w tym czarnej magii. Chodzi o to, aby Twój kod był uporządkowany i łatwy do zrozumienia.

W praktyce oznacza to, że powinieneś oddzielić kod, który odpowiada za „jak to działa” (np. połączenie z bazą danych, konfiguracja serwera) od tego, który odpowiada za „co to robi” (np. logika biznesowa, reguły gry w Twojej aplikacji). To naprawdę ułatwia zrozumienie takiego projektu innym osobom.

Łatwo wpaść w następującą pułapkę. Siadasz do robienia projektu. Robisz go dniami i nocami przez tydzień. Przesiąkasz tym kod, wręcz nim nawet jesteś! Pamiętasz każdą zmienną, jaką utworzyłeś, chociaż mają nic niemówiące nazwy jak ‘temp’, ‘a’ czy ‘toRemove’. Prowadzi Cię programistyczne flow. Jednak na dłuższą metę jest to zgubne. Po pewnym czasie, gdy wrócisz do tego projektu, możesz nie pamiętać, jaka naprawdę była intencja tych rzeczy, które zaprogramowałeś. Dlatego warto zadbać o porządek i przejrzystość kodu. A najlepiej zacząć od oddzielenia infrastruktury od logiki biznesowej. Prościej mówiąc, technikaliów od samej logiki działania aplikacji.

W ten sposób nawet będąc na rozmowie rekrutacyjnej, możesz łatwo pokazać, jak Twój projekt jest zorganizowany. To udowadnia, że myślisz o przyszłości i skalowalności swojego kodu. A to jest istotne z punktu widzenia osoby technicznej, która będzie oceniać Twoje umiejętności.

4. Spraw, aby łatwo się to odpalało, czyli “Projekt, który działa od ręki”

Ostatnio miałem przyjemność, a raczej nieprzyjemność, uruchomienia jednego z projektów, jakie znalazłem na GitHub. Była to naprawdę mordęga, pomimo tego, że w README.md było napisane, że projekt jest gotowy do uruchomienia wraz z instrukcją. Niestety, okazało się, że projekt wymagał bibliotek, które nie są dostępne w Maven Central. Dodatkowo podczas budowania wymagał już podłączenia do bazy danych. To wszystko sprawiło, że straciłem sporo czasu na próby uruchomienia tego projektu. A przecież chodziło o to, aby zobaczyć, jak działa aplikacja i ocenić umiejętności autora. Finalnie udało się, ale nie bez bólu.

Dlatego pamiętaj, że rekruterzy często mają ograniczony czas na sprawdzenie Twojego projektu. Jeśli Twój projekt jest trudny w uruchomieniu, to po prostu… go nie uruchomią. Kropka. I coś, co miało być przewagą nad resztą kandydatów, stanie się Twoją piętą achillesową.

Więc zadbaj o to, aby Twój projekt był łatwy do uruchomienia. Jeśli uruchamia się na Twoim komputerze, to jeszcze nic nie znaczy. Spróbuj to zrobić na innej maszynie. Takiej, która nie ma w pamięci kontekstu Twojego projektu. Wykorzystaj laptop kolegi albo po prostu serwer CI, jeśli jesteś w tej fazie nauki.

5. Zadbaj o marketing, czyli “Sprzedaj swój projekt!”

Creme de la creme Twojego projektu to jego prezentacja. Jeśli spełniłeś wszystkie poprzednie punkty, to masz dużą szansę na sukces. Jednak uważam, że wszyscy jesteśmy sprzedawcami. Lepszymi bądź gorszymi, ale sprzedawcami. I to, co jest w Twoim CV, to Twój produkt. Musisz go sprzedać, aby zwiększyć swoje szanse.

Jak to zrobić? Jest na to kilka sposobów:

  • Stwórz live demo, które rekruter będzie mógł przeklikać
  • Nagraj krótki filmik (3-4 minuty), w którym pokażesz, jak działa Twój projekt
  • Stwórz one pager, który w kompaktowy sposób opisuje Twój projekt i jego funkcjonalności

Jasne, najlepiej sprzedaje warstwa graficzna, bo jest najbardziej namacalna. Natomiast jeśli jesteś backendowcem, to w dobie AI nie powinno być problemem, aby właśnie stworzyć jakieś GUI. W ten sposób nawet zaplusujesz pokazując, że potrafisz korzystać z narzędzi AI oraz masz przekrojową wiedzę z innych dziedzin, nie tylko ze swojej specjalizacji.

Natomiast jeśli z jakiegoś powodu nie chcesz tego robić, to nawet wystarczy, że opowiesz o swoim projekcie, nagrywając… siebie! To też pożądana cecha, aby pokazać, że potrafisz komunikować się z innymi. A to myślę, że teraz jest w cenie jak nigdy wcześniej. W końcu programista to nie tylko osoba, która pisze kod, ale też ktoś, kto powinien współpracować z innymi.

Podsumowanie

Mam nadzieję, że te 5 punktów potraktujesz jako wskazówki, które pomogą Ci w tworzeniu lepszych projektów do Twojego CV. Pamiętaj, że każdy projekt to nie tylko wiedza, jaką wyciągasz. Pewnie jest to kluczowe, ale też jest to Twoja wizytówka. W ten sposób nie tylko pokażesz, że jesteś programistą. Udowodnisz, że myślisz o przyszłości, potrafisz kończyć rzeczy, które zacząłeś i jesteś otwarty na współpracę z innymi.

Jeśli masz jakieś pytania lub chciałbyś podzielić się swoimi doświadczeniami, to zapraszam do komentowania tego wpisu. Chętnie poznam Twoje zdanie na ten temat!

Przy okazji zachęcam do zapisu na mój newsletter, abyśmy byli w lepszym kontakcie. Wysyłam tam sporo treści, które mogą Cię zainspirować, pobudzić do działania. Zapisać się możesz, klikając tutaj.

Znajdź mnie na